Z pewnością wielokrotnie spotkałyście się z artykułami, wpisami na blogach czy postami na mediach społecznościowych okraszonymi cudownymi zdjęciami z kite surfingu, lotów na paralotni, dalekich podróży. Większość z tych wpisów i połączonych z nimi zdjęć świadczy o czyjejś cudownej pasji, życiu pełnym wyzwań, cudownych wydarzeń, niesamowitych wrażeń. Być może czułyście się wtedy nijakie, ponieważ w Waszym życiu nie ma takich wydarzeń? A może wręcz przeciwnie, podziwiałyście te osoby i sposób spędzania przez nie czasu? A może troszkę nawet zazdrościłyście?

Bez względu na to co czułyście i czujecie czytając i oglądając takie posty, jedno jest pewne: pasja, coś co nas głęboko interesuje, czemu się oddajemy i chcemy tego więcej w swoim życiu, jest niezwykle ważna dla naszej Równowagi. Napisałam o tym także w moim e-booku „7 kroków do równowagi”. O pasji pisze wiele osób, o tym jak jest ważna dla naszego zdrowia psychicznego, fizycznego i jak wielki wpływ wywiera na nasze życie. Wszystko prawda, zgadzam się z tym w pełni😊 Jedyne, do czego chciałabym się przyczepić, to fakt, że nie pisze się o tym, że dzięki pasji możemy osiągnąć równowagę, która jest dla nas tak ważna. Wiele prac, artykułów i opracowań naukowych podaje, że pasja:

  • zwiększa naszą kreatywność i twórcze myślenie
  • pozwala nam realizować potrzebę bycia niezależną i kompetentną
  • wpływa na zwiększenie naszej koncentracji 
  • zaspokaja potrzebę nawiązywania relacji z ludźmi
  • dodaje energii, żywotności i sił witalnych
  • wpływa na pozytywne nastawienie do życia i ludzi
  • ma działanie profilaktyczne i lecznicze
  • może być sposobem na rozładowanie stresu i spędzania wolnego czasu
  • rozwija nas, a jednocześnie pielęgnuje nasze wewnętrzne dziecko
  • sprawia, że więcej i szczerzej się uśmiechamy.

No właśnie. Czy jest ktoś kto by się z tym nie zgodził? Jeśli tak, proszę, napisz swoje argumenty!

Jeśli jednak zgadzacie się z powyższymi punktami, to czyż one właśnie nie prowadzą nas do równowagi? Czyli stanu, w którym czujemy się pewnie, stabilnie, wiemy czego chcemy, czujemy, że od nas zależy nasze życie, nasze zdrowie? Takich aspektów wpływających na nasze poczucie równowagi może być bardzo wiele, z pewnością jednym z nich może być znalezienie czegoś, co będzie dla nas ważne, czemu będziemy chcieli poświęcać naszą uwagę, czas, co skłoni nas do poszukiwań i nauki czegoś nowego.

Jakiś czas temu w telewizji śniadaniowej gośćmi były dwie dosyć znane blogerki/youtuberki/instagramerki/influencerki – może jedno z tych, a może wszystko razem. Nazwały siebie podróżniczkami. Prowadząca zapytała swoich gości co dla nich oznacza, że są podróżniczkami, że kochają podróże? Hmmm…odpowiedź była powiedziałabym niepewna. Kim dla Was jest podróżnik, ktoś kto kocha podróżować, poznawać nowe miejsca? Dla mnie to osoba, która wszystkie pieniądze wyda na to, aby zobaczyć kolejny kawałek świata, coraz dalszy i dalszy. W tych zakątkach będzie chciała poznać kulturę, religię, kuchnię, styl życia, architekturę, poczuć klimat i nastrój miejsca. Zrobi wiele zdjęć – w tym tylko na kilku może będzie ta osoba. Jak to widzicie?

I teraz powracam do gości programu. Od razu na żywo weszłam na profile tych osób. Faktycznie, były tam zdjęcia z podróży. Santorini, Rzym, Barcelona etc. Na żadnym zdjęciu śladu klimatu tych miejsc, ale za to na każdym „podróżniczka” w innej kreacji z mnóstwem oznaczeń pochodzenia poszczególnych części kreacji. Rozmowa zakończyła się dosyć nieprzyjemnie…

Wracając do pasji…Cudownie jest znaleźć to „coś” dla siebie. To może być cokolwiek. I nie musi być spektakularne, kolorowe, osadzone na Bali. To może być czytanie książek, spacerowanie, kolekcjonowanie czegoś, sport – możliwości jest tysiące. Każda pasja jest tak samo wartościowa, najważniejsze, że jest nasza i wpływa pozytywnie na nasz dobrostan. Czasami potrzebujemy lat, żeby to odkryć, a czasami czujemy to od dziecka. Możemy mieć dwie i więcej pasji. Możemy być w równowadze nie mając pasji, ponieważ wykorzystałyśmy inne narzędzia, aby ją osiągnąć. Nie przejmuj się, nie obwiniaj, na pewno przyjdzie taki moment, gdy pasja pojawi się w Twoim życiu. Aha, pasja może się także zmieniać, nie musi nam towarzyszyć z tym samym natężeniem przez całe życie! W końcu zmieniamy się, rozwijamy, poznajemy nowych ludzi, zmienia się świat wokół nas. 

Ja należę do tej pierwszej grupy: potrzebowałam duuuużo czasu, aby odkryć swoją pasję. Początkowo błądziłam i przez kilka lat robiłam coś, co wcale nie było moją pasją tak naprawdę. Ale to opowieść na inny czas😊 W ciągu ostatnich kilku lat, odkąd jestem w podróży do równowagi spotkałam mnóstwo Kobiet z pasją. Niektórym pasja pomogła dojść do równowagi, inne dzięki równowadze odkryły swoją pasję, innym z kolei pomaga do równowagi dążyć😊 Możecie poznać te Kobiety słuchając moich podcastów, możecie też stać się bohaterkami tych podcastów – napiszcie do mnie o swojej pasji i jej roli w Waszej podróży do równowagi.

Dzięki pasji, dzięki naszemu mniejszemu lub większemu polu działania łatwiej przejdziemy wszelkie życiowe burze – małe i duże – takie jak choroby, rozstania, pandemie i inne. Ponieważ wraz ze zmianą zewnętrzną, odejściem partnera czy opuszczeniem domu rodzinnego przez nasze dzieci, nie utracimy naszego sensu życia. Dalej będziemy mieli swój świat, będziemy czuć stabilność, naszą wewnętrzną równowagę. Nawet jeśli ona na moment się zachwieje, to bardzo szybko do niej powrócimy. 

Życzę Wam wszystkim znalezienia swojego , najlepszego dla siebie, pozwalającego  Wam na rozwój, dobre samopoczucie, zdrowie i równowagę sposobu spędzania czasu. Nie musi być perfekcyjnie, żeby było idealnie – pamiętajcie o tym😊